co? .

Ustawiłyśmy się na krętych marmurowych scho­dach - najmłodsze z przodu, najstarsze na końcu. Sta­wiły się wszystkie uczennice, poza Celeste, zwolnio­ną ze względu na chorą nogę. Wszystkie miałyśmy na sobie czerwone jak krew zimowe płaszcze, wszystkie niosłyśmy po jednej lilii. Szepty tańczyły wśród dziew­cząt jak płomyki. Oczywiście Agnes nic ich nie obcho­dziła, dla nich procesja była teatralną inscenizacją, ni­czym więcej.. Wcześniej, wesołym tonem. Podał broń Calibosowi z rozkazem zabicia mnie,. Winston wydał z siebie kolejny przeszywający dźwięk, który zmroziłby w miejscu. Spiesząc się na obchody, starałam się przynajmniej wykrzesać z siebie trochę optymizmu. Może Afrodyta nie przyjdzie dziś wieczorem albo jeśli przyjdzie, nie będzie chciała mnie dręczyć.. — Wiem, kim są ci mężczyźni — oznajmił demon moim głosem. - Jeden z nich to twój ojciec, a drugi to ojciec Trentona Aloysiusa Kalamacka. Ale ten autobus? - Wpa¬trzył się we mnie z podejrzanym zachwytem. - Rachel Mariano Morgan, w istocie dałaś mi tajemnicę.. Gęstwinach.