Zanim jednak popadłam w całkowitą melancholię, porwał mnie huragan Amelia. .

Wiedziałam, że stresuje się faktem wyprowadzki naszego dziecka, jej rychłym za mąż pójściem i wieloma innymi sprawami, ale czy był to powód by zachowywać się jakby ktoś umarł? A mój mąż właśnie kogoś takiego przypominał.. Zaczerwieniłam się.. . Poczułam bardzo dziwny zapach, który mnie zaintrygował do tego stopnia, że urwałam w pół słowa. Co to może być? Ze zmarszczonym nosem zaczęłam węszyć. To był zapach starzyzny, jak po otwarciu domu zamkniętego przez dłuższy czas, może zapach piwniczny. Nie był przyjemny, ale też nie taki okropny, żeby zapierał dech. Po prostu nietypowy i niewłaściwy. Zupełnie nie pasujący do nocy na otwartej przestrzeni.. Dove zabił Crystal. Nie sądzę też, by był na tyle nią zainteresowany by coś takiego zrobić.. Ponieważ każdego z tutejszych zmarłych złożono do grobu zgodnie z rytuałem i dzięki odprawionym ceremoniom powinni być oni przypisani do swoich mogił, tak więc w przypadku konkretnego przywołania istnieje spora szansa, że odpowiedzą na wezwanie..