nie zajmę wśród nich pierwszego miejsca! .

Wilk stanął z boku, zasłonił jej widok.. Mrugnęły. Obawiała się, że jeżeli będzie wpatrywała się w nie zbyt. Nie jest. - Ruszyłam do brudnych dwuskrzydłowych drzwi.. — Minuta trzydzieści.. Gabrielle wróciła myśliami do szokujących wydarzeń w ambulatorium. Wszyscy byli przerażeni czynem Evy i zaskoczeni szalonymi oskarżycielami, jakie rzucała na Lucana. Wszyscy oprócz niego.. To zdumiewające, nie zachowywała się wobec mnie przyjaźnie.. - Mam też dobre nowiny. Ken Mogul zaproponował mi pracę. - Roześmiała się gorzko. - Najwyraźniej będę musiała się zgodzić.. Jak mały chłopiec. Po krótkiej chwili złudzenie minęło i znów. Cierpiał tylko wtedy, kiedy się miotał, kiedy nie pozwalał sobie na tego wilka, kiedy nie był już człowiekiem, historykiem o śmiesznym nazwisku, i nie był jeszcze zwierzęciem. To właśnie bolało jak diabli. Bolało go całe ciało, każda kosteczka i każdy mięsień, a do tego to straszne przerażenie, przy którym śmierć byłaby tylko łagodnym muśnięciem. Tego Ergo Sum nie potrafił wytrzymać i trudno mu się dziwić. Dlatego nagle puszczał to całe kurczowe trzymanie się życia, w jednej chwili rezygnował z walki, osuwał się w sobie na samo dno i leżał tam, dysząc ciężko. Nie wiedział, jak to się stało, że górę brał teraz wilk. Ergo Sum ruszał do parku, między trawy na zboczach, w nocne ogródki działkowe, w cmentarne grządki, byleby dalej od ludzi i smrodu ich domów. Pamięć mu się zacierała tak, że następnego ranka nie był w stanie powiedzieć, gdzie był zeszłej nocy..